|
Ruchiradama Quandra Sukhapur
Rani, jedna z sannyasin (ta, która wyrzekła się ziemskiego życia)
Boskiego Awatara, była u Jego boku w czasie Wydarzenia na wyspie Lopez,
i tak opisuje znaczenie Wydarzenia Lopez w Procesie Jogi Jego Boskiego
Życia:
RUCHIRADAMA
QUANDRA SUKHAPUR RANI: Przez sześć tygodni po Wydarzeniu na wyspie
Lopez, Umiłowany Adi Da nie był w stanie chodzić. Przez kolejne
miesiące pozostawał fizycznie bardzo osłabiony.
Był Wstrząśnięty Swoim Doświadczeniem — na poziomie fizycznym, a
także Procesem Integracji tego, co wydarzyło się w sensie Duchowym.
Brak słów, by opisać ten Proces, proces, który wciąż dalej postępował.
Wydarzenie na wyspie Lopez było Kulminacją trwającego całe życie
Procesu Jogi. W młodości Umiłowany Adi Da Przeszedł przez serię Śmierci
Jogicznych — chwil, w których wydawało się, że z powodu natężenia
Duchowych Procesów, jakie w Nim zachodziły, na dobre utraci Swój
cielesny Wehikuł.
O całym Swoim życiu Mówił nawet jako o serii Śmierci Jogicznych.
W Dzieciństwie i przez całe Moje
Awataryczne Życie fizyczne związany byłem z Wydarzeniami Najgłębszych
Jogicznych Przemian, rezultatem których były psychofizyczne zmiany
wzorca Tego Ciało-Umysłu.
Wiele Jogicznych Śmierci i innych poważnych Jogicznych Wydarzeń
miało miejsce i wszystkie związane były z Największą Głębią Mojej
„Jasnej” Awatarycznej Boskiej Duchowej Rewelacji Samo-Objawienia...
Za każdym razem, kiedy jedno z tych Przemieniających Wydarzeń miało miejsce, zmieniał się mechanizm Tego Ciało –Umysłu.
Cały Proces Mojego życia jest konkretnym, jednoznacznym Awatarycznym
Samo-objawieniem i (trwającym całe Życie psychofizycznym
doświadczeniem) Boskiej Duchowej „Jasności” — Jednego i Jedynego
Oczywistego Boskiego Świadomego Światła Rzeczywistości Samej w Sobie”.
Awatar Adi Da Samraj
The Knee Of Listening (Kolano Słuchania)
RUCHIRADAMA QUANDRA SUKHAPUR RANI: Na początku 2001 roku, mój
Umiłowany Guru Mówił wiele razy o doświadczeniu Jogicznej Śmierci
Ramana Maharshi — wydarzenia z czasów młodości Ramana Maharshi, kiedy
opanował go nagły lęk przed śmiercią.
Ramana Maharshi przeżył nieprawdopodobne
doświadczenie Śmierci Jogicznej. Nie było to po prostu tak, że się
położył, zamknął oczy, zacisnął usta i udawał nieboszczyka. Stało się
coś bardzo realnego. Ktoś rzeczywiście zmarł.
Zamiast pozwolić na to, by ciało zapadło w głęboki stan lęku,
zezwolił by nastąpiła śmierć. W jego przypadku nie było wizji, nie było
ani gęstych, ani subtelnych zjawisk. Był to raczej proces przecinający
węzeł przyczynowy.
Tak się po prostu stało — spontanicznie. To było już zaprogramowane
w ciało-umyśle. Atak lęku i śmierć-ego były częścią syndromu.
Uczestniczył w tym, całkowicie jako w spontanicznym wydarzeniu, a
niezwykłe znaczenie tego, co zaszło stało się dla Niego oczywiste. Taka
Jogiczna Śmierć jest stanem trwałym. Tak to właśnie jest.
Prawdziwy proces Jogicznej Śmierci jest wynikiem psychofizycznych
zmian, zachodzących na poziomie gęstym, subtelnym i przyczynowym —
manifestujących się w każdym indywidualnym przypadku inaczej.
Nie ma Wiedzy (albo Jnana) wyższej niż Śmierć Jogiczna. Jest to
wydarzenie przynoszące nieodwracalne zmiany. Zmienia ono wzór
psychofizyczny, albo związek z tym wzorcem.
Zjawisko Jogicznej Śmierci jest bardzo głębokim Jogicznym Samadhi. W
Moim Przypadku, trwa to od czasu moich Narodzin. Wydarzenie na wyspie
Lopez zaszło tak daleko, jak to jest tylko możliwe w wypadku Jogicznej
Śmierci, dopuszczając jednocześnie możliwość „powrotu” do fizycznej
egzystencji. Ale nawet z Moim „Powrotem”, nie utraciłem Świadomości
charakterystycznej dla tego Wydarzenia
Awatar Adi Da Samraj
8 luty, 2001r.
RUCHIRADAMA QUANDRA SUKHAPUR RANI: Fizyczne Oczy Umiłowanego Adi Da
Widzą teraz nieustannie Wszystko -Rozświetlającą Boską „Jasność”, a
cała struktura kosmicznej egzystencji znajduje się w centrum Jego
Stałej i (Szczególnej) Uwagi.
Teraz Widzi Mandalę świateł z Boskiej Pozycji — od środka na
zewnątrz, a nie z zewnątrz do środka. Dzięki temu Dotyka Duchowo
każdego i Jest każdym Absolutnie.
Następne: Rozpoznanie Sercem
Rozdziały:
|